Nie wszystkie słodycze zmieniają się w liofilizatorze tak samo. Jedne wyraźnie puchną, a inne wyglądają prawie tak jak przed liofilizacją. Wszystko zależy od tego, ile mają wody, powietrza i tłuszczu.
Cukierki do żucia: najbardziej spektakularne 🍬
Skittles, krachery Maoam, gumy Fritt czy Starbursty mają w środku ciągnącą masę z cukru, wody i drobnych pęcherzyków powietrza. W próżni powietrze się rozpręża, a woda odparowuje, więc cukierki pękają i robią się puszyste. To dlatego liofilizowane Skittles i gumy Fritt tak mocno zmieniają kształt.
Żelki: od gumy do pianki 🧸
Żelki na bazie żelatyny też dobrze się liofilizują. Misie, robaki czy krążki puchną i zamiast gumowej konsystencji mają lekką, kruchą strukturę. Najlepiej widać to na tęczowych misiach i kolorowych rekinach.
Lody: nie topią się 🍦
Lody zawierają dużo wody, więc po liofilizacji robią się suche i kruche. Można je jeść w temperaturze pokojowej, a w ustach rozpuszczają się jak zwykłe lody. Więcej we wpisie o liofilizowanych lodach.
Batony z karmelem i nugatem 🍫
W batonach takich jak Snickers, Twix czy Milky Way najbardziej zmienia się środek. Karmel i nugat puchną i kruszą się, a czekolada na wierzchu pęka. Zobacz liofilizowane batony.
Czysta czekolada: prawie bez zmian 🤏
Czekolada ma bardzo mało wody i dużo tłuszczu. W liofilizatorze nie ma czego usuwać, więc tabliczka czekolady wygląda i smakuje prawie tak samo. Dlatego nie sprzedajemy liofilizowanej czekolady, tylko słodycze, w których czekolada jest dodatkiem.
Twarde cukierki 💎
Twarde cukierki, np. Jolly Rancher albo Werther's, potrafią zaskoczyć. Mają mało wody, ale zamknięte powietrze i cukier pod wpływem próżni i lekkiego ciepła tworzą napuszone kulki podobne do bezy.
Chcesz wiedzieć, jak wygląda cały proces? Przeczytaj, jak działa liofilizacja słodyczy.